Jedyne zdjęcie. Mijają 32 lata od katastrofy pociągu wojskowego w Pile

W dawnej stolicy województwa pilskiego próżno szukać tablicy, krzyża czy choćby symbolicznego kamienia w miejscu wypadku, który pochłonął 10 ofiar. Byli to głównie młodzi żołnierze z jednostki w Bolesławcu, którzy jechali na poligon w Ustce. Rannych w wypadku zostało 28 ich kolegów. W Pile pociąg zatrzymał się kwadrans przed szóstą rano. Po rutynowym sprawdzeniu składu, tzw. eszelon ruszył w dalszą drogę. Przejechał zaledwie kilkaset metrów.